Kategorie
dla Pań dla Panów relacje z innymi związek

bezemocjonalne CASE STUDY komentarza z FB

Drodzy Państwo!

Zasiądźcie wygodnie lub mniej w fotelach, gdyż dzisiaj czeka nas językowa uczta…

Weźmiemy na tapetę publiczny komentarz wstawiony na moim profilu na FB pod ostatnim postem.

Moją intencją jest:

– pokazanie Wam konkretnych przykładów w praktyce, jak odpowiadać na przekraczanie naszych granic,
– zainspirowanie nas do zabawy językiem w odpowiedziach – niech każda z nich będzie unikalną propozycją dla Was do rozmyślań, kiedy ktoś zacznie wycierać swoje brudne buty o Wasze dywany,
– pokazanie jak można myśleć o sobie, swojej pracy, szacunku do siebie.

Post nie ma na celu dawaniu upostu moim emocjom, bo mi się jakoś zbytnie poza radością z edukacji nie pojawiły, bądź atakowaniu personalnie osoby Pana, który komentarz złożył. Ba! Wszyscy warto, żebyśmy się ukłonili w jego kierunku z wdzięcznością, gdyż mamy świetny materiał do analizy. Odnoszę się tylko i wyłącznie do jednego komentarza i konkretnych słów, nie personalnie do osoby.

Pan P. (albo ktoś z jego dziwnie wyglądającego konta) napisał:

“Ja jestem tylko spontanicznym , nie czestym obserwatorem.Jak mi wyskoczy to chwilę posłucham…Dłużej mi nie wchodzi i nudze się.I jakby co to ja nie z tych co podrywaja ciebie 🙂 .Ja lubię ciepłe kobiety,które bez zarozumiałości,bez zbytniego filozofowania,dowcipnie zaznaczają swoje granice.W ten sposób skutecznie też można osuągnać cel… Mogłaś sobie tego oszczędzić.Jakbyś straszyła tych zalotników swoim facetem 🙂.Albo w stylu”Patrzcie mam faceta ” 🙂. To fajnie że masz…No i co z tego ?. Mniejsza o to.To smieszne troche i oziębia twój wizerunek. Moja Dziewczyna powiedziała że jesteś trochę zarozumiała i jakby cwaniakujesz 🙂.Zgadzam się z nią. Po co to wszystko tutaj mówisz w taki sposób ? Jakie granice ??? wtf…Co się spinasz ?? Po co ?? Nie lepiej nie zwracać uwagi na takich zalotników ? . Przecież Ciebie nie dotykają przez szkło…A to że skomentuje twój tyłek ?/ No coż…Przecież go nawet teraz eksponujesz prowokacyjnie…To komentują..A jak cię napastują tak bardzo to zadzwon po policję 🙂.Proste..Złapią jednego i drugiego wstawisz filmik z zatrzymania i uspokoi się zupełnie 🙂. Dlatego ja wolę posłuchać panią psycholog Beatke Pawlikowską…Ciepla ,uśmiechnięta kobieta bez takich wpisów…A też ją komentują że dupa…I co z tego….Swoim cieplem nauczyła ich zachowania…Nie lubisz jak sie ciebie poucza a pouczasz innych na temat zachowania…Masz prawo własnosci do pouczania ? To lekcja ode mnie…Eh Justyna…Aż się ciśie na usta…Ogranij sie troszeczkę…Nie wiele..

Moje przemyślenia i odruchowe dialogi na poszczególne partie poniżej. Nie napisałam ich w odpowiedzi do komentarza, bo nie uznaję dyskusji tam za zasadne ani zasobne wykorzystanie mojej energii. Wolę napisać post edukacyjny, na którym skorzysta więcej osób.

⚫️”Ja jestem tylko spontanicznym , nie czestym obserwatorem.Jak mi wyskoczy to chwilę posłucham…Dłużej mi nie wchodzi i nudze się.”

Szanuję, że mimo nudzenia się, są podejmowana regularne próby oglądania! Mimo że tyle ciekawszych materiałów w sieci czeka!

⚫️“Ja lubię ciepłe kobiety,które bez zarozumiałości,bez zbytniego filozofowania,dowcipnie zaznaczają swoje granice.W ten sposób skutecznie też można osuągnać cel…”

Rozumiem. Skąd jednak założenia, że obcą osobę w internecie ma to interesować?

⚫️“Mogłaś sobie tego oszczędzić.”

– Wiele rzeczy mogę, wielu nie robię.

⚫️“Jakbyś straszyła tych zalotników swoim facetem 🙂.Albo w stylu”Patrzcie mam faceta.”

– Nim nie trzeba straszyć, jego wzrok na żywo mówi sam na za siebie 😀 Uznaję zasadę informowania oraz tego co wprost napisałam w tekście – przyzwoitości i szacunku do tego, co tworzymy. Jest to trochę inna intencja niż ta przez Pana założona. A Facet super, aż żałuję, że się nim częściej nie chwalę, bo tak, jest bardzo czym.

⚫️“To fajnie że masz…No i co z tego ?.”

No nie wiem, zazwyczaj jak ludzie mają fajnie, to się tym cieszą 😀

⚫️“To smieszne troche i oziębia twój wizerunek. “

Oba te zdania stanowią ocenę. Pierwsze niech sobie będzie interpretacją, nic mi do tego, co kogo bawi. Co do drugiego – skąd założenie, że mi kiedykolwiek zależało na ocieplaniu wizerunku, a co dopiero jego kreowaniu? Że chcę być słodko – pierdzącą zalukrowaną dziewczyną gadającą o czułych przepływach? TO NIE JA. To co w sieci to ja i moja prawda, a nie chwyty marketingowe. To co dla Ciebie oziębłością, dla mnie prawdą i autentycznością.

Swoją drogą, „świetna” próba sprowadzenia wszystkich wyrazistych kobiet do poziomu słodkiej dziewczynki. Pozwolę sobie się na to nie nabrać.

⚫️“Moja Dziewczyna powiedziała że jesteś trochę zarozumiała i jakby cwaniakujesz “

Jeśli pod tymi zdaniami kryje się ponadstandardowa pewność i świadomość siebie oraz konkretne wyznaczania granic – muszę się z nią zgodzić. Tak, bywam też bezczelna.

⚫️“Po co to wszystko tutaj mówisz w taki sposób ? Jakie granice ??? wtf…Co się spinasz ??”

Informuję o swoim podejściu i zasadach, nie widzę tutaj miejsca, w którym się “spinam”.

⚫️“Po co ?? Nie lepiej nie zwracać uwagi na takich zalotników ? . Przecież Ciebie nie dotykają przez szkło…A to że skomentuje twój tyłek ?/ No coż…”

Rozumiem, że jakby Panu pluli do domu przez szybę, to też można nie zwracać uwagi i sobie siedzieć ciuchutko?

⚫️“Przecież go nawet teraz eksponujesz prowokacyjnie…”

Jestem kobietą, której zwykłe stanie przed lustrem uznaje się za prowokacyjne. Biorę to za komplement!

⚫️“A jak cię napastują tak bardzo to zadzwon po policję 🙂.Proste..Złapią jednego i drugiego wstawisz filmik z zatrzymania i uspokoi się zupełnie.”

Łał! Cóż za fantastyczna strategia! Jakie wzorcowe zarządzanie czasem i energią! Że też ja nie wpadłam na to, żeby poświęcać tyle czasu, zasobów, energii i kreatywności z mojego cennego życia na bieganie z policją za fraglesami, tylko wzięłam i napisałam post w 20 minut…

⚫️“Dlatego ja wolę posłuchać panią psycholog Beatke Pawlikowską…Ciepla ,uśmiechnięta kobieta bez takich wpisów…A też ją komentują że dupa…I co z tego….Swoim cieplem nauczyła ich zachowania…”

A ja Pani Beatki osobiście i subiektywnie słuchać nie mogę. No i? Co to kogo interesuje?

⚫️“Nie lubisz jak sie ciebie poucza a pouczasz innych na temat zachowania…Masz prawo własnosci do pouczania ?”

Ciężko, żebym nie nauczyła (wg Pana “pouczała”), kiedy prowadzę profil edukacyjny. Różnica, jest zasadnicza – robię tu U SIEBIE, na swoim terytorium, a każdy odczyt przez obserwującego jest jego prywatnym wyborem. Nikomu nie włażę do łóżek i żyć. Przychodzą osoby, które chcą się uczyć. Inni korzystają sobie z prawa, żeby pójść i tu nie być. To nie więzienie.

⚫️“To lekcja ode mnie…”

W imieniu całej społeczności – serdecznie dziękujęmy! Wierzę, że wiele się na niej nauczyliśmy!

⚫️“Ogranij sie troszeczkę…Nie wiele..”

A posiedzę sobie jeszcze chwilkę… taka nieogarnięta…. Konkretna, wyrażająca zdanie, mówiąca wprost na swoim terytorium, co czuję, ucząca innych szacunku do swojej pracy, którą wykonuję na profilach za darmo… posiedzę….


:))

Co zabierasz dla siebie?

5 odpowiedzi na “bezemocjonalne CASE STUDY komentarza z FB”

Temu 'panu’ naprawdę warto podziękować 🙏🏼😂
Tobie również za wartość. Mało kto bawiąc – uczy, ucząc – bawi. Dziękuję 😀

Justynko serio? Upość proszę trochę ze swojej pychy… Dojrzali ludzi to widzą, dzieciaki przybija ci piątkę za to ze jesteś taka fajna, tylko że czy naprawde o to żeby byc fajnym tu chodzi?

No jeśli przeczytałeś cały tekst i dalej nie wiesz, o co chodzi, to ja już tu nie pomogę.

Kochana, nie napisalem że nie wiem o co chodzi, wrecz przeciwnie. Życzę ci prawdziwej miłości, spokoju serca i pokoju ducha.

Widzę, co napisałeś. W skali od 0 do 10 zrozumieliśmy się na jakieś 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody