Wiele ze związków, które się rozpadły można byłoby spokojnie uratować, gdyby w porę wiedziało się, co robić.
A 90% sytuacji z byciem blisko zamknięcia nie zaistniałoby w ogóle, gdyby wiedziało się, jak prowadzić relację.
TYLKO I AŻ.
TYLKO, bo wiedza dotyczącą psychologii relacji jest dostępna jak nigdy wcześniej.
AŻ, bo ciągle mnie przeraża, jak ludziom bardzo nie chce się po nią sięgnąć w oczekiwaniu na moment ostatecznego przymusu, kiedy życie postawi ich pod ścianą.
Są 4 główne błędy, które warto zweryfikować, kiedy walczysz z partnerem o lepsze jutro, a efektów brak.
łatanie nie tego problemu, co trzeba
Ciężko naprawiać coś, kiedy nie wiadomo, gdzie leży przyczyna, prawda?
Słyszysz – chcę więcej bliskości. I nagle zaczynasz generować więcej wspólnego czasu razem, więcej dotyku.
A tu się okazuje, że chodzi o bliskość emocjonalną… Na to wspólny film nie pomoże.
nieadekwatność zachowań
Jeśli jest źle i zadasz pytanie wprost – Co z nami dalej? To na logikę, jakie jest prawdopodobieństwo, że partner powie – rozstańmy się? Po co Ci to?
Pewne pytania, jeśli chcesz utrzymać relację trzeba ominąć, jedne zamienić na bardziej odpowiednie, a i tak większość wypracować odpowiednimi działaniami.
dyskusje zamiast rozwiązania
Najczęstszą radą na związkowe problemy jest – porozmawiajcie. Można to robić i co 10 minut, jednak co wyniknie z dialogu, w którym obie strony się nie rozumieją i nie potrafią wypracować żadnych konkretnych rozwiązań do wdrożenia w życie?
To tak jakby zrobić spotkanie firmowe krytykujące ostatni projekt i wyjść z niego kompletnie nie wiedząc, co poprawić, żeby następny tak nie wyglądał. To generuje frustrację, nie lekkość.
za dużo słów, za mało intymności i emocji
3 podstawowe fundamenty spinające ze sobą relacje to – namiętność, intymność, zaangażowanie („Psychologia miłości”, Wojciszke) – oczywiście na różnych etapach z różną intensywnością. Widzisz tu gdzieś same słowa? Język i logika to narzędzie. Duże i ciągle za małe jednocześnie.
Kryzys w związku jest jak odpowiednio wcześnie zdiagnozowana choroba. W pierwszych stadiach dobierzesz rozwiązania i z dużym prawdopodobieństwem uleczysz, ale im później…