Kategorie
dla Pań relacja z samym sobą relacje z innymi

Najczęstsze błędy kobiet w relacjach

Na wstępie: 

  • Proszę być spokojną i nie przeżywać jednostronności mojego wpisu. Za jakiś czas opublikuję podobne zestawienie męskich błędów. Nie stoję twardo przy zdaniu, że to kwestie zdarzające się tylko jednej płci. Używam generalnych statystyk z mojej pracy zawodowej, żeby dać Wam użyteczny materiał do nauki.
  • Moją intencja nie jest generowanie w Tobie poczucia winy, a obudzenie Cię do pracy własnej tak, żebyś w przyszłości mogła być bliżej relacji, o jakich marzysz. Jeśli zidentyfikujesz się z jakimś obszarem do pracy, zalecam zastanowić się, co można z tym zrobić, spróbować poszukać przyczyny, a nie oddawać się pasji przeżywania przytłaczających emocji.

🔵 Wymuszanie. 

Kiedy próbujesz uzyskać więcej niż on ma ochotę Ci dać. I się zaczynają: podchody, zagadywania na około, stwarzanie sztucznych sytuacji, szantażowanie, rozkazywanie, oblepianie, zagadywanie, inicjowanie, proszenie, błaganie itd. W skrócie – przekraczasz granice.

To obniża Twoją wartość. Wróć do pionu, wróć do siebie.

Mężczyznę można, i warto, informować wprost (normalnie, nie roszczeniowo) o swoich potrzebach, upewniając się, że rozumie, co do niego mówisz i obserwować, jak zareaguje (zalecam większe wyczucie na początkowych etapach znajomości). Będzie chciał, nieba Ci uchyli. Nie będzie wiedział jak, znajdzie sposób. Jeśli nie reaguje, to znaczy, że masz niską wartość subiektywną w jego oczach, a te zagrywki tylko pogarszają sytuację. 

Warto skupić się wtedy na tym, jak ją podnieść, a nie tkwić w wymuszaniu.

🔵 Przejmowanie tempa i prowadzenie.

Inicjowanie jest piękne, kiedy ma w sobie klasę, wdzięk i proporcje. Ja uznaję zasadę, że najrozsądniej, kiedy w początkowych fazach relacji to mężczyzna wyznacza tempo. Jeśli on chce wolniej, po co sztucznie przyspieszać to na siłę?

🔵 Wychodzenie ze swojej kobiecości i wchodzenie w rolę matki, nauczycielki, terapeutki.

Przeraża mnie fakt, że w ostatnim czasie widzę to w zaostrzonym świetle. Większość publiki w świecie rozwoju to Panie (chwała Wam za to!), ale wraz ze wzrostem wiedzy i świadomości, niektóre wyposażają się w poczucie wyższości i przyzwolenia na pouczanie innych na siłę i zbytnio bez ich zgody. A co, o zgrozo najgorsze, swojego partnera. 

Kobiety – Mężczyznom trzeba dać trochę pożyć. Nawet jeśli wydaje Ci się, że jesteś mądrzejsza, to pouczanie / robienie wykładów swojemu partnerowi nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. A jak myślisz „ale on taki ślepy!”, to się sama nad sobą zastanów, czemu „Ty biedna” tego „ślepego wybrałaś” i idziesz z nim przez życie.

🔵 Oddawanie się za bezcen.

Uwaga? Od razu. Czułość, troska, opieka, zabieganie? Od ręki. Pomaganie? Czemu nie!

I tak biegasz jak święty Mikołaj w święta, wyrzucając z worka prezentowego Twoich zasobów to, co najcenniejsze, a on nawet nie zdążył… wstać z fotela i kiwnąć palcem. 

Męska energia rodzi się w działaniu, rywalizacji, pokonywaniu przeszkód, ambicji. 

Już nie mówiąc o tym, że ciężko zauważyć wartość czegoś, co sama uważasz za… bezwartościowe.

🔵 Zgrywanie niedostępnej.

To taka gierka ze świata PUA i NLP. Podobno im trudniejszą w zdobyciu księżniczkę będziesz udawać, tym chętniejsi będą do zdobywania Ciebie inni chłopcy. No nie do końca. 

Prawdą jest, że mężczyźni, szczególnie Ci świadomi, cenią sobie, kiedy kobieta wyznacza pewien standard, ma zasady i nie zamierza ich łamać dla słodkich oczu bądź kilku zdań banalnego podrywu. W dużej mierze wynika to z szukania jednej z podstawowych cech przez Panów u kandydatki na partnerkę – lojalności / wierności. Po drugie, mądre zdobywanie pobudza męska energię do działania. Jednak! Warto żeby wszystko miało swoje granice. Po pierwsze, „mężczyzna też człowiek” i odrzucenia się boi. Często zatem będzie chciał zbliżać się do kobiet, u których widzi choć cień szansy, mało interesujące wydają się tutaj zimne mimozy. Po drugie, w świecie, gdzie facet walczy w pracy, wśród innych samców, ciepło, wsparcie i czułość od kobiety są idealnym relaksem i prezentem.

Podsumowując – zostaw sztuczną niedostępność. Postaw na uczenie się własnych standardów i granic. 

🔵 Zabawa w wybawicielkę.

Ona zrozumie. Ona wytłumaczy. Ona załatwi. Ona zrobi. Ona wybaczy. Ona będzie. Ona pomoże. Niech książe posiedzi bezpiecznie na tronie i odpocznie.

Jesteś partnerką czy służącą?

🔵 Robienie z męskości wycieraczki do butów, bo niby „siła jest kobietą”. Nie, nie jest.

Kobiety są geniuszami w zabijaniu męskości. W różnych formach – przez wychowywanie ich na „grzecznych, posłusznych chłopców”. Przez zabieranie im prawa do własnej autonomii. Przez kontrolowanie – co robi, jak, z kim, gdzie i po co. Przez nadzorowanie. Przez nasze mocne wchodzenie w męską energię – tryb walki / wojowniczek i nieumiejętność balansowania tego niczym innym. Przez durne hasła w stylu „siła jest kobietą” i wszystkie ruchy i działania mające na celu wzmocnienie kobiet poprzez sztuczne osłabianie mężczyzn (nie tak to się mądrze robi).

I jasne, fajnie jak facet ma jaja. Ale jak już je ma, to nie łaź wokół nich ze skalpelem.

🔵 Próba rozumienia mężczyzny przez pryzmat nie jego, a kobiecego mózgu i form zaspokajania potrzeb.

Facet to z natury inna istota. Wielopoziomowo. Z uwagi na – budowę mózgu, produkcję hormonów, kwestie ewolucyjne, programowanie społeczne, model wychowania itd. Ma inne metody zaspokajania potrzeb i ich natężenie, inne systemy komunikacyjne. To że Ty potrzebujesz „a” nie oznacza, że on i na „a” będzie miał ochotę. To że Ty rozumiesz miłość jako „x”, nie oznacza, że on widzi to samo.

Dużym kluczem do szczęścia jest nauka tych różnic i próba szukania w nich względnego zadowolenia dla obojga.

Jeśli interesuje Cię temat atrakcyjności i chciałabyś nad nim dalej pracować, zapraszam na najbliższe wydarzenie:


https://justynabartnik.pl/produkt/webinar-wartosc-subiektywna-jak-przyciagac-do-siebie-ludzi/

15 odpowiedzi na “Najczęstsze błędy kobiet w relacjach”

Za dużo wypytywałam i dociekałam chciałam wyciągnąć informacje z jego przeszłości na początku znajomości. I to był błąd. Wycofał się niestety z relacji.

Martwiłam się o niego i byłam zawsze chętna do pomocy. Istna mamusia🤦‍♀️
Chciałam wszystko wyjaśniać, żeby pozostać w jego oczach idealna.

Bardzo ciekawy i wartościowy tekst. Dziękuję. I piszę to jako facet. Już nie mogę się doczekać kolejnego, który opisuje błędy po stronie mężczyzn. Wiele się muszę nauczyć i wypracować. Zwłaszcza, że mam kiepskie i marne doświadczenia w dłuższych związkach. Osobowość unikająca też nie ułatwia inicjowania lub utrzymania kontaktu i relacji. 35 lat na karku i nadal sam. A wszystkie wartościowe dziewczyny dookoła już zajęte, z mężem i dziećmi. Ale pracuję nad sobą. Bo wiem, że popełniam masę błędów. Pozdrawiam

W moim przypadku chyba za bardzo chciałam wszystko pospieszyć. Miałam wrażenie że wymuszałam na nim spotkania, nie dając mu pola manewru. Zagadywalam to w SMS to w pracy. Wręcz chłop nie miał oddechu i swobody. Wszędzie mnie było pełno. Przez co urwał kontakt z dnia na dzień. Cholernie boli 🙁 ale wiem że popełniłam błędy których żałuje..

Ważne, że wiesz. A jeszcze ważniejsze – zadbać, żeby to się nie powtórzyło w przyszłości.

Jak zawsze trafione w sedno. Świetny i rzeczowy zbiór, bez owijania w bawełnę. Jak dobrze, że jesteś i tworzysz dla nas 🙏

Ja prawie wszystkie błędy popełniłam 😥niestety On miał problemy zdrowotne i chora psychikę więc weszłam w rolę …dzis już nie żyje …a ja uczę się siebie od nowa narazie sama i tak jest dobrze .Pozdrawiam i dziękuję za te wszystkie mądre słowa .

A ja ? Chyba chce wszystko ogarnąć i ułatwić i zaplanować „z sensem” błąd z poprzedniego związku
Na początku tego byłam bardziej „kobieca” a teraz znów zaczynam być głównym strategiem….nie lubię tego u siebie alenie potrafię tego wykorzenić

Dziękuje za ten post.
Pomogę, jestem, kocham, odpocznij.
Zasługujemy na to razem i Mój Partner i Ja ❤️
Staram się tez mówić o moich potrzebach i słuchać partnera.

Dajesz czadu , Justyno. Dziekuje z całego serca za twoja mądrość , szczerość i wole dzielenia się tym wszystkim z nami . Czemu ty się nie urodziłaś wcześniej??? 😉. Tyle błędów popełniłam a dzięki tobie to teraz widze .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody